Zakłady przetwórcze, jak i konsumenci domagają się cielęciny o jasnoczerwonej barwie. Wyznacza to metodę żywienia: cielęta opasowe muszą być przez cały okres opasania żywione płynną paszą. Dokarmianie cieląt niewielkimi ilościami pasz ?strukturalnych” (siano, słoma i in.) nie wpływa ujemnie na cechy użytkowe mięsa.Do określania zapotrzebowania na składniki pokarmowe opasanych cieląt, najbardziej pomocne są informacje o przyrostach dziennych cielęcia i składzie jego tuszy. Według Ellenbergera tusze cielęce zawierają do momentu osiągnięcia przez zwierzę 180 kg masy ciała, ok. 19% białka i w zasadzie ilość ta jest stała. Natomiast zawartość tłuszczu w tym okresie wzrasta z 3 do 9%.
W miarę wydłużania się okresu opasania cieląt, wzrasta przeliczone na jednostkę przyrostu zapotrzebowanie na energię i białko, ponieważ w wyniku powiększania się masy ciała następuje podwyższenie potrzeb bytowych i produkcyjnych cieląt.
Zapotrzebowanie cieląt na energię (j.skr. ? j.o.) i białko, zależnie od ich masy ciała.
W praktyce stosuje się przeważnie dwa rodzaje mieszanek: ?Preparat mlekozastępczy I dla cieląt opasowych” oraz ?Preparat mlekozastępczy II dla cieląt opasowych powyżej 80 kg”. Jałówki opasane do wysokiej końcowej masy ciała pobierają ok. 5% mniej składników pokarmowych, gdyż ich potencjał wzrostowy w porównaniu do buhajków szybciej się obniża.
Cielęta opasa się przemysłowymi mieszankami pasz tak, że podawanie zapotrzebowania na składniki mineralne i witaminy jest zbędne, gdyż wytwórnie stosują naukowo opracowane i sprawdzone receptury.
Opasanie cieląt mlekiem pełnym nie wchodzi w rachubę, gdy odpowiednie do wielkości przyrostów masy ciała pokrycie zapotrzebowania na składniki pokarmowe jest możliwe jedynie do momentu osiągnięcia przez nie ok. 100 kg m.c., a poza tym nadmiernie wzrastają koszty żywienia. Ponadto w przyszłości opasać się będzie głównie cielęta pochodzące z zakupu z gospodarstw specjalistycznych, które nie będą dysponować mlekiem pełnym. Do dyspozycji pozostaną więc pasze mlekozastępcze.